Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jasne błonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jasne błonia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 lipca 2014

poranny spacer

Dzień 53
Większą część podstawówki spędziłam w sanatorium i właśnie tam miałam bierzmowanie. Dlatego dziś rano wyruszyliśmy z Jackiem do kościoła, w celu uzyskania odpowiedzi na pytanie, czy w księdze jest adnotacja dotycząca tegoż sakramentu. Lepiej się wcześniej upewnić, niż potem w biegu załatwiać formalności.  Szczególnie, że byłaby sposobność do załatwienia sprawy podczas urlopu, jedziemy bowiem w okolicach Cieplic, tj.  miejscowości w której zlokalizowane było sanatorium. Na szczęście wszystko gra, wpis jest na swoim miejscu. Przyjemnie było rano przespacerować się po Jasnych Błoniach. Pusto jeszcze, tylko ptaszki przechadzały się po trawce i skubały jej źdźbła. 

Po powrocie zabrałam się do pracy. Pisałam teksty na temat firmy przewozowej.

czwartek, 6 marca 2014

to i owo

szczecińskie krokusy
Przyjechał Jacek ;) Byliśmy dziś u młodszej z moich starszych sióstr. Obchodziła kolejne 18 urodziny ;) Dostała ode mnie koszulkę z napisem 'uspokój się to ja mam zawsze rację". Treść idealnie oddaje jej charakter, dlatego prezent się spodobał ;)

W minioną niedzielę zrobiliśmy sobie spacer po szczecińskich Jasnych Błoniach. Jest już sporo krokusów. Wiosna coraz bliżej, choć straszą, że zima jeszcze przyjdzie. Ale nawet jeśli tak się stanie to przynajmniej w tej kwestii nie zamierzam martwić się na zapas.

Zaczęłam zmniejszać dawkę sterydów i niestety moje stawy się troszkę buntują, ale wezmę je na przetrzymanie. Może się uda ;)