Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 sierpnia 2014

hakuna matata

Dzień 93
Na wczorajszych pokazach fajerwerków towarzyszył nam mój braciszek. Trochę potańczyliśmy w takt muzyki, powygłupialiśmy się, no i obejrzeliśmy dwa pokazy. Oba bajeczne! Synchronizacja z muzyką fantastyczną, niebo rozświetlone, niesamowity huk. Jedno co mi psuło radochę, to wszechobecne pająki. I to nie byle jakie, okazy jak się patrzy! brr

Jacek dziś pojechał. Skorzystał z oferty BlablaCar. Odprowadziłam go, a potem posiedziałam na ławce z książką. Poszłam ugasić pragnienie i kontynuowałam relaks na powietrzu. Później poszłam do kościoła. Mszę do spółki  z ojcem dominikaninem z naszej parafii, prowadził misjonarz ojciec Otto Katto. Niesamowicie pozytywny człowiek. Grał na bębnie, demonstrował tamtejsze przedmioty codziennego użytku i opowiadał o trudach życia w Afryce. I głosił hasło 'hakuna matata' :D
 
a na dokładkę fotki z pyromagic...
  

czwartek, 24 lipca 2014

deszcz

Dzień 76
Po wczorajszych wędrówkach, dziś nieco kuśtykaliśmy. Jednak odczuliśmy w nogach wychodzone kilometry. Przyszła Siostra i Brat. Posiedzieliśmy przy kawce. Opowiedzieliśmy jak było nad morzem. Później planowałam odpoczywać, ale w międzyczasie odzyskałam werwę, nogi przestały boleć i wzięłam się za sprzątanie. Po południu spadł deszcz! :D Choć uwielbiam upały, to nawet ja z zadowoleniem przyjęłam opady :) 
Zrobiłam z pudełka po czekoladkach, pojemnik na biżuterię. Oczywiście przemalowałam na fioletowo. Łańcuszki w osobnych przegródkach może przestaną mi się plątać i w ogóle łatwiej będzie wszystko znaleźć. Potem pochichotałam przy książce. Początkowo była nudnawa, wbrew odmiennym zapewnieniom na tyle okładki. Jednak rozkręciła się i zaczęła mnie bawić :) Aż mama przyszła z drugiego pokoju spytać z czego się tak chichram :D