Dwa dni temu dostałam list. Pretekstem do napisania były moje urodziny, ale prócz życzeń było skreślonych też kilka dodatkowych słów. Przyznam, że ten drobny gest znajomej sprawił mi sporą frajdę :) Mały list, a cieszy...
To dziś nasze święto - urodziny moje i Jacka :) Jak to określiła inna nasza znajoma - urodziliśmy się pod tą samą gwiazdą :) Ufamy, że zgodnie z życzeniami będzie nas prowadzić jedną drogą.
Miło jest słyszeć i czytać te wszystkie życzenia, niektóre bardziej osobiste inne, inne mniej, ale wszystkie dają radochę.... są osłodą świadomości, że kolejny roczek na karku ;)
Przygotowania do ślubu w toku. Z czasem krucho, lekki stresik, ale dobrze....

