![]() |
| Dzień 47 |
Dziś z szefem ustaliłam termin urlopu. Już za chwileczkę już, za momencik będę mogła się pobyczyć. Dowodem na to, że wypoczynek jest mi potrzebny, świadczy chociażby dzisiejsza sytuacja, kiedy to po powrocie zasnęłam na siedząco. Choć nie lubię spać w dzień, bo uważam to za stratę czasu, wyjątkowo postanowiłam się położyć na chwilę.... i przespałam 4 godziny. Może dzięki temu, jutro wreszcie będę wyspana w pracy ;P
