Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lizak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lizak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 maja 2014

wcześniej

Dzień 20
W związku, z tym, że wczoraj byłam dłużej w pracy, dziś dla odmiany skończyłam wcześniej. Fajnie było skończyć obowiązki chwilę po 13 i zjeść obiad o normalnej porze :)

Sister poszła dziś do szpitala, więc pojechaliśmy z Jackiem do niej w odwiedziny. Stwierdziła, że nie chce żeby jej cokolwiek przynosić, więc kupiliśmy tylko koguta ;) A uściślając lizaka - kogutka, coby jej osłodzić pobyt w szpitalu.

Słonko właśnie przeciera się zza chmur :) i jakby trochę cieplej....

środa, 21 maja 2014

lizak

Dzień 12
Moją miłość do słodyczy znają wszyscy najbliżsi i jeśli nadarza się okazja to obdarowują mnie słodkościami. Ale wielki lizak w kształcie serducha dostałam bez specjalnego powodu :) Od Jacka oczywiście. Mniam....

Ładnej pogody ciąg dalszy. Oby trwała jak najdłużej :) Choć to drugi dzień słonecznej aury już słychać narzekania, że za ciepło. A jak się ochłodzi to, znów będą marudzenia, że za zimno...  

Ależ mi się ostatnio dłuży czas w pracy i to w sumie bez wyraźnego powodu, bo aktualnie robię to co lubię :) 
Jutro mamusia idzie do szpitala. Trzymajcie kciuki...