sobota, 18 marca 2017

póki się jeszcze chce...

Czas tak szybko płynie, przecieka przez palce. Tak wiele bym chciała zrobić, zobaczyć, przeżyć.... a tu ranek i noc, ranek i noc.... mija dzień za dniem. Energii na działanie nie zawsze wystarcza, dużo rzeczy się odkłada na potem.... Na szczęście są sprawy, które też realizujemy, np. wypady mniejsze i większe. Jak to powiedziała dziś moja Siostrzenica: "jak się jest starym to się już nie chce, więc trzeba korzystać, póki się jeszcze chce" :) Trudno się z tym nie zgodzić, choć liczę na to, że długo nam się będzie chciało ;) W dalszym ciągu mamy apetyt na podróże, jeśli więc pojawia się możliwość wyjazdu, to z niej korzystamy. Ostatni nasza wyprawa, to nic innego, jak kolejny zlot IPONu, tym razem we Wrocławiu. Jak zawsze było fajnie, bo spotkaliśmy się z ludźmi, z którymi widujemy się tylko przy okazji zlotów. To dzięki nim mogę podładować swoje bateryjki. Szkoda, że to tylko weekend... intensywność wrażeń sprawia, że czas płynie jeszcze szybciej niż zwykle i nim zdążymy się sobą nacieszyć, to trzeba wracać do szarej codzienności ;)
Niestety zdarza się też, że mimo chęci, coś przeszkodzi w realizacji planów. Mieliśmy jechać na majówkę, ponownie do Wrocławia, ponieważ podczas zlotu nie udało nam się zwiedzić miasta. Chcieliśmy to nadrobić podczas majówki, zarezerwowaliśmy nawet nocleg... niestety już w marcu okazało się, że nie pojedziemy.... no cóż, życie pisze swoje scenariusze... ale jak to mówią, co się odwlecze, to nie uciecze... :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw proszę ślad po sobie :) Jeśli nie masz konta Google i nie wiesz jak komentować (też miałam z tym problem ;)) proponuję wybrać opcję Nazwa/adres URL. W polu z nazwą możesz wpisać swoje imię lub nick.