Dziś siostra odwiozła mamusię do szpitala. Wbrew pozorom to dobrze, bo zrobią potrzebne badania. Ufam, że to pomoże w dobraniu odpowiedniego leczenia. Nadal proszę o przysłowiowe trzymanie kciuków.
Kasia przy okazji przywiozła mi zdjęcie mojej chrześniaczki. Alusia to mała, słodka rozrabiara :) Kochany szkrab. Aktualnie uczy się jazdy na rolkach i robi coraz większe postępy.